Kontynuując wątek umiejętności społeczno-emocjonalnych uczniów, chciałbym skomentować jeszcze kilka zagadnień, na które zwraca uwagę OECD w swoich raportach. Już przegląd przedmiotu analizy komputerów nie nastrajał mnie zbyt entuzjastycznie do ewentualnych wyników obliczeń, ale wyciągnięte z nich wnioski wręcz powaliły mnie… ale banałem.

Rozpoczynający się właśnie ponad miesięczny okres świąteczno-zakupowy to dobry czas do rozmów z młodzieżą o pieniądzach. Kieszonkowe to nie prezent, tylko narzędzie edukacyjne. Bez niego trudniej będzie dziecku nauczyć się gospodarowania pieniędzmi. Jednym z wyjątków, gdy można odebrać kieszonkowe, jest sytuacja, w której nastolatek kupuje alkohol albo papierosy. Warto wcześniej ustalić, czego nie akceptujemy - mówi dr Agata Trzcińska, psycholog i ekonomistka z Uniwersytetu Warszawskiego w rozmowie z Magdaleną Kuszewską.

Wiele osób zastanawia się, jak edukacja wpływa na nasze mózgi i czy można ją uprawiać lepiej. Wciąż nie poznaliśmy dostatecznie dobrze najważniejszego organu człowieka, stąd niekiedy ta nasza wiedza o mózgu jest fragmentaryczna, uproszczona, a czasem nawet podszyta różnymi mitami. Dlatego warto co jakiś czas zrobić taką stopklatkę neuroedukacyjną i zastanowić się, co już wiemy i dokąd zmierzamy z badaniami.

Jak zwykle z zainteresowaniem przeczytałem artykuł Danuty Sterny, która od lat propaguje dobrą praktykę nauczycielską. Tym razem przybliżyła nam ona wstępne rezultaty dociekań OECD odnośnie wpływu „umiejętności społeczno-emocjonalnych” na sukces edukacyjny (zob. tutaj). Przeczytałem, pokiwałem głową i… zdałem sobie sprawę, że coś mi w tej relacji nie pasuje. Nie bardzo wiedziałem co, więc przeczytałem tekst jeszcze raz. Tym razem miałem już pewne podejrzenia, które postanowiłem sprawdzić pod załączonym linkiem (którego luźnym tłumaczeniem jest omawiany wpis) oraz na stronach OECD.

Media społecznościowe mają coraz większy wpływ na decyzje i wybory podejmowane przez młodzież i dorosłych. Pytanie, na ile są one jeszcze "społeczne", a w jakim stopniu już antyspołeczne, prowadzące do pogłębienia różnic i wzmacniania konfliktów. „Od technologii nie uciekniemy, ale musimy patrzeć na nie przez pryzmat ważnych dla człowieka wartości” – uważa Natalia Hatalska.

Nie wystarczy zmienić szkoły i nauczycieli, trzeba zmienić miejsce ucznia w procesie edukacji. Trzeba wrócić i zacząć po prostu wdrażać koncepcje konstruktywistyczne w edukacji.

Jeśli ktoś zorganizowałby plebiscyt na pytanie roku, to powyższe w dobie pandemii miałoby wielkie szanse. A wśród dyrektorów przedszkoli i szkół prawdopodobnie wygrałoby bez apelacji.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb
Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 
I agree with the Regulamin

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie