Miesiąc przerwy w zajęciach. Tyle otrzymaliśmy w tym roku czasu w ramach ferii świąteczno-zimowych. Co można zrobić z taką ilością wolnych dni?

Obok docenionych Nagrodą Nobla zasług Olgi Tokarczuk jako twórczyni światowej literatury, pisarka zyskała uznanie, wręcz podziw ogromnego międzynarodowego audytorium w następstwie swojego noblowskiego wykładu, w brawurowy sposób wprowadzając do językowego obiegu nowy sposób pojmowania słowa „czułość”. Zasługa to oczywiście nieporównywalnie mniejsza rangą, ale kto wie, czy nie bardziej użyteczna dla szerokiego kręgu refleksyjnych ludzi, także tych, którzy niekoniecznie kiedykolwiek sięgną po prozę polskiej autorki.

Zapewne większość z nas pożegna 2020 rok z ulgą. Dla edukacji był (nadal jest) to czas trudny, choć także pełen doświadczeń, które mimo wszystko mogą przynieść edukacyjne korzyści dla nauczycieli i uczniów. Ocena tego, co doświadczyliśmy w zdalnej edukacji (i czego nadal doświadczamy) nie jest jednoznaczna, i nie można „pandemicznej szkoły” widzieć wyłącznie w czarnych lub białych barwach - to raczej “szachownica”. Do takich też wniosków dochodzą badacze polskiej edukacji.

Jako nauczyciel wychowania fizycznego, który (wedle moich przekonań) wykonuje tę pracę ze szczerego zamiłowania, często pozwalam sobie na przemyślenia dotyczące roli, jaką pełni szkolny WF, celu jego obecności wśród obowiązkowych przedmiotów szkolnych czy też osobistego stosunku do tych zajęć. Zrozumienie znaczenia i określenie najważniejszych celów realizacji tego przedmiotu, nabiera w moim odczuciu szczególnego sensu w tym specyficznym okresie, jakim jest nauka zdalna.

W czasie nauki zdalnej uczniowie są mniej zmotywowani do nauki. Na brak motywacji składa się między innymi – przygnębienie związane z pandemią, trudności finansowe rodzin i kłopoty z połączeniami internetowymi. Nauczyciele mają trudne zadanie – pobudzić motywację i ciekawość uczniów. Problem był obecny już wcześniej, ale teraz jest bardzo widoczny, szczególnie, że teraz motywacja poprzez ocenianie nie działa prawie w ogóle.

Bardzo ważnych w życiu rzeczy nie nauczyłem się w szkole (ani na uczelni). Na przykład tańczyć i malować. Tańczyć zacząłem się uczyć, gdy trzeba było iść na studniówkę (a przeżywałem duży stres, bo nie umiałem i wstydziłem się na tańczących imprezach). Uczyła mnie koleżanka. A potem była praktyka codzienna, na rodzinnych weselach, na przygodnych zabawach wiejskich, na studenckich dyskotekach itd. Taniec bardzo przydał się i przydaje w codziennym życiu towarzyskim. Umiejętność ważna i przydatna nie tylko w młodości, ale przez całe życie. Nawet w czasie wyjazdowych konferencji naukowych.

Etos nauczycielski. Wielkie słowa kryjące w sobie morze oczekiwań i jeszcze więcej niedopowiedzeń. Ukute dawno temu hasło, które dziś nie tyle straciło na wartości, co całkowicie ją zmieniło. Pozostaje pytanie: czy zauważyliśmy to?

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb
Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 
I agree with the Regulamin

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie