Na całym świecie podręczniki towarzyszą edukacji. Czy zastanawialiście się dlaczego? Czy podręczniki pomagają nauczycielom i uczniom, czy przeszkadzają? Skłaniam się do opinii, że lepiej i łatwiej byłoby bez nich. Przytoczę sześć argumentów za tą opinią.

Zacznę od pieca. Ciekawe, czy ktoś zwrócił uwagę, że jesteśmy świadkami bezprecedensowej liberalizacji w systemie oświaty. Otóż w najnowszym rozporządzeniu o BHP poluzowano gorset przepisów! Co prawda, na maleńkim tylko odcinku – postępowania podczas opadów śniegu, ale jednak. W dotychczasowej wersji tego dokumentu dyspozycja była jednoznaczna – przejścia na terenie szkoły lub placówki należało oczyszczać ze śniegu i lodu oraz posypywać piaskiem. Teraz natomiast piasek wykreślono, wstawiając w zamian bardziej ogólny obowiązek zabezpieczenia przed poślizgiem. Możemy zatem posypać czymkolwiek (nawet, o zgrozo, solą), albo zgoła nie posypać, jeśli z jakiegoś powodu uznamy, że nie jest ślisko. Uczynić, co rozum podyktuje. Po prostu orgia wolności dla dyrektora, który odpowiada przecież za wszystko.

Nasze dyskusje wokół oświatowej zmiany powinny uwzględniać fakt, że wielu obywateli (rodziców) jest przywiązanych do pewnej specyficznej kultury edukacji, którą możemy określić mianem "pruskiej": autorytarnej, dyrektywnej, opartej na jednokierunkowym przekazie, hierarchii i porządku (czytaj: posłuszeństwie).

Skąd bierze się strach w uczeniu się? Niezależnie co uczeń mówi, w jego głowie rodzą się myśli i obawy: Skrytykują mnie (nauczyciel, koleżanki i koledzy). Zostanę negatywnie oceniony. Okażę się gorszy od sąsiada, najgorszy w klasie. Nie wierzę, że mi się uda. Ocenią mnie, że jestem niezdolny. Boję się ryzykować. Nie chcę podejmować żadnych wyzwań. Nie wiem, po co się tego uczę. Obawiam się, że popełnię błąd i odniosę porażkę…

Z górą dwadzieścia lat temu, podczas zebrania rodziców w naszej szkole, bodaj w klasie piątej, jedna z mam zgłosiła problem, że nauczyciele zadają zbyt wiele prac domowych. Kilka minut później pojawił się spóźniony jej mąż i nieświadomie podjął ten sam temat. Zapytał mianowicie, czy szkoła nie mogłaby zadawać więcej prac domowych, bo jego zdaniem uczniowie za mało się uczą.

Żyjemy w czasach wszechobecnego braku świadomości ekonomiczno-finansowej. Jak wynika z badań S&P jedynie 33% dorosłych osób na świecie posiada podstawową wiedzę z tego zakresu, co oznacza, że ok. 3,5 mln pełnoletnich nie rozumie podstawowych pojęć finansowych. Na tym tle Polska nie jest „zieloną wyspą”, co potwierdzają badania zarówno międzynarodowe, jak i krajowe.

Kiedy myślimy o szkole, pierwszym obrazem jest uczeń dźwigający plecak pełen podręczników i zeszytów. A co powiedzielibyśmy na to, gdyby do szkoły dziecko szło tylko z zeszytem i śniadaniówką? Nauczanie bez podręczników można porównać z puzzlami, które da się ułożyć w całość tylko po prawidłowym dobraniu fragmentów obrazka.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie