Dla wielu rodziców, a czasem nawet nauczycieli oglądanie filmu w szkole i rozmawianie o filmie to czysta strata czasu, a nie żadna nauka. Przecież w tym czasie można by zrobić coś poważnego, omówić lekturę albo powtórzyć do sprawdzianu. Nie mając zasadniczo nic przeciwko lekturom i klasówkom, chcemy tu jednak stanąć twardo w obronie filmu jako medium edukacyjnego. Jest wiele powodów, dla których szkoła powinna lubić filmy. Po pierwsze, dzieci i młodzi ludzie kochają oglądać filmy, chodzi tylko o to, by nauczyć ich oglądania filmów mądrych i ciekawych. Z tym nawykiem nikt się nie rodzi, a szkoła - poza kinem czy klubem filmowym - to najlepsze miejsce, by go sobie wyrobić. Oglądanie telewizji jak leci, tak nie działa.

Kluby filmowe to jeden z filarów edukacji filmowej w szkołach prowadzonej między innymi w ramach Filmoteki Szkolnej. Akcja! Ponad połowa szkół zgłoszonych do projektu prowadzi swoje szkolne kluby, gdzie uczniowie i uczennice są zaznajamiani z wybitnymi dziełami sztuki filmowej i zapraszani do otwartej i partnerskiej wymiany poglądów, którą inicjują twórcy. Jak wykorzystać ten potencjał? Czy film sprawdza się przy omawianiu trudnych tematów, które mogą budzić ogromne emocje i ujawniać różne punkty widzenia? 

Spostrzeżenie, że „Internet spłyca myślenie” nie jest nowe i odkrywcze. Sporo badaczy współczesnej edukacji, neurodydaktyki i ludzkiego uczenia się dostrzega negatywne zjawiska związane ze zbyt częstym korzystaniem z Internetu i nowoczesnych TIK oraz powierzchownym przyswajaniem informacji. Dokąd to zmierza? Czy faktycznie zmienia się nasze myślenie?

fot. Fotolia.com

Od tego roku projekt „Filmoteka Szkolna. Akcja!”, który wcześniej funkcjonował jako oferta dla szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, trafia do szkół podstawowych. Jest ku temu wiele powodów, które tylko częściowo są związane z rozpoczętą reformą systemu edukacji. Po pierwsze, otwarcie się na potrzeby nauczycieli młodszych dzieci wynika bezpośrednio ze zgłaszanych i obserwowanych potrzeb. Pedagodzy ze szkół podstawowych rejestrujący się ze swoimi ekipami na prowadzone przez CEO gry filmowe, Wirtualny Festiwal Filmoteki Szkolnej czy też konkurs „Nakręć się” od lat dopytują się o dodatkowe działania, projektowane z myślą o nich. W tym roku podejmujemy próbę zaspokojenia przynajmniej częściowo tego rozbudzonego apetytu.

Czy zdarza się Wam uczestniczyć w konferencjach edukacyjnych, w których nawet niektórzy prelegenci w swoich prezentacjach używają zdjęć pobranych z sieci, bez oznaczenia źródła i autora, a nawet, o zgrozo, po prostu łamiąc prawa autorskie? A przecież nauczyciel, a tym bardziej prelegent, powinien być wzorem do naśladowania – czy dla uczniów, czy dla uczestników konferencji.

Edukacja medialna i filmowa nadal nie mają swojego odrębnego miejsca w podstawie programowej dla szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Nie wyklucza to wprawdzie realizowania filmowych działań w szkolnych murach, wymaga jednak od prowadzących poszukiwania i odnoszenia się do tych miejsc podstawy, które zobowiązują i zachęcają do pracy z filmem, lub też włączania filmu do realizacji innych niż filmoznawcze czy medioznawcze celów i wymagań.

Ponad połowa dzieci ma własny smartfon, aż jedna czwarta rodziców przyznaje, że ich dziecko może korzystać z internetu kiedy chce i gdzie chce. Wydłuża się czas przebywania w sieci, nawet 8 proc. dzieci deklaruje, że „jest stale online”. Większość rodziców nie ma pełnej wiedzy dotyczącej aktywności ich dzieci w internecie. Prawie co piąte dziecko przyznaje, że trafiło tam na treści przeznaczone tylko dla dorosłych, zdecydowana większość przypadkowo. Zaledwie 18 proc. rodziców wykorzystuje oprogramowanie chroniące je przed nieodpowiednimi treściami. To tylko niektóre wnioski z najnowszego badania Fundacji Orange.

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

  • Written by Robert Raczyński
    Disco-polo kojarzy mi się jak najgorzej, w warstwie "muzycznej" nie dorasta nawet do pięt swojemu źr...
  • Written by Anna Kołodko
    Pracuję z dorosłymi, których nauczam (na zasadzie współpracy - :) ) języka niemieckiego, prowadzę też ...
  • Written by Robert Raczyński
    Wyobraźnia to cenne i pożądane narzędzie. Jest jednak bezużyteczna, jeśli nie idzie w parze z wiedzą...
  • Written by Robert Raczyński
    Uczenie "pod test" jest zmorą szkolnictwa. Nie jest to jednak wina testu jako techniki, ani też jego...
  • Written by Jarosław Pytlak
    W pełni podzielam pogląd, który przedstawił Pan w komentarzu. Taki sens też był w założeniu mojego a...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie