W szkołach pojawia się coraz więcej tabletów. Można je z powodzeniem połączyć na lekcji w jedną sieć urządzeń, na których wyświetlane będą dokładnie te zadania i materiały, które zaplanował nauczyciel. Nearpod jest aplikacją, która umożliwia dostęp do platformy edukacyjnej i pozwala na wielu urządzeniach w klasie wyświetlać treści nauczyciela i uczniów oraz podglądać, w jaki sposób uczniowie pracują nad zadaniem.

Żyjemy w ciekawych czasach. Niektórzy mogą powiedzieć – na nasze nieszczęście. Wiele czynników sprawia, że czasami grunt usuwa się nam spod stóp, w przyszłość patrzymy z niepewnością, a otaczający nas świat bywa niezrozumiały. Nieustanne zmiany powodują, że musimy stosować stare zasady etyczne w zupełnie nowych kontekstach. I choć uniwersalne powiedzenie nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe nie straciło swojej aktualności, dziś jego stosowanie może wyglądać zupełnie inaczej niż kiedyś.

Już za chwilę nasze debiutujące 17 LO w Gdyni rozpocznie nową przygodę jako „Szkoła w chmurze Microsoft”. Przed nami szkolenia dla całej kadry, ulepszenie infrastruktury (wiadomo – środków na ten cel zawsze za mało), no i oczywiście pracujemy (jako dyrekcja) nad zmianą mentalności dorosłych i uświadomieniem, że warto, że można, a nawet trzeba w mądry i refleksyjny sposób korzystać z nowych technologii w szkole. W to, że się uda zmieniać szkolną rzeczywistość, nie wątpię, choć wiem, że nie zawsze będzie tak, jak sobie wymarzymy, nie od razu, no i oczywiście nie wszyscy za nami pójdą. Ale warto!

Przygotowałyśmy projekt edukacyjny „Mitologujemy” dla uczniów szkoły podstawowej. Zawiera treści, które będą realizowane na lekcjach języka polskiego, historii, matematyki i zajęciach komputerowych. Projekt jest pomyślany w taki sposób, aby umożliwić uczniom twórcze działanie z wykorzystaniem technologii informacyjno-komunikacyjnych w tym programowania.

Tablet na lekcji? Oczywiście, ale w edukacji wczesnoszkolnej….To słyszę często kiedy spotykam się na szkoleniach z nauczycielami biologii i chemii uczącymi w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych. Okazuje się, że smartfony i tablety kojarzą się im raczej z zabawą lub wąskim wykorzystaniem na wybranych zajęciach np. z języka obcego. Nauczyciele przeważnie znają Kahoot’a, słyszeli, że można uczyć się języka obcego przez Duolingo. Wiedzą, że uczniowie używają różnych gier i aplikacji, jednak nadal niezbyt popularne jest zastosowanie ich na lekcji biologii, chemii czy innych przedmiotów przyrodniczych.

Nauczyciele raczej nieufnie podchodzą do mediów społecznościowych, uznając, że mogą one prowadzić do naruszenia ich prywatności, (zbytniego) odkrycia się przed rodzicami i uczniami, a może i przed koleżankami i kolegami ze szkoły. Zapewne są też i inne powody. Wielu z tych, którzy mają konto np. na Facebooku, ukrywa swą tożsamość pod różnymi nazwami i pseudonimami. Niewielu wykorzystuje potencjał edukacyjny mediów społecznościowych. A ten jest wprost proporcjonalny do potencjału edukacyjnego i kreatywnego społeczności, która łączy się w określonej grupie czy narzędziu online. Może zatem warto spróbować?

Zbliżający się koniec roku szkolnego jest zawsze okresem podsumowań. Zapytaliśmy nauczycieli z grupy Superbelfrzy RP, z jakimi aplikacjami pracowali najczęściej w tym roku szkolnym na lekcjach. Bez względu na stopnień awansu, staż i nauczany przedmiot. Zobaczmy która z nich wygrała i jeśli ktoś jeszcze jej nie zna to może czas zacząć. Czas zacząć być „trendy”, jak nieraz mówią nasi uczniowie.

Więcej artykułów…

Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 

Jesteśmy na facebooku

fb

Ostatnie komentarze

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie