Uczenie się języków obcych stanowi złożony proces układania i odpowiedniego przechowywania wiedzy. Ważną rolę w akwizycji pełnią nie tylko czynniki poznawcze, lecz także cechy osobowości czy temperamentu. Mit supremacji inteligencji nad pozostałymi zmiennymi psychologicznymi zdaje się być już dawno obalonym. Zatem, skoro wysoki poziom inteligencji rozumianej jako „zbiór możliwości służących do przystosowania się do środowiska”[1] nie jest jedynym predyktorem sukcesu w edukacji, to co o nim decyduje?

Co jest największą szkolną bzdurą zapisaną oficjalnie w Statutach szkolnych? Zakaz zakładania spodni przez dziewczynki? Określenie zasad podejmowania aktywności seksualnej w szkole lub poza nią? A może cenzura prewencyjna jakiejkolwiek wymiany informacji na terenie szkoły lub nawet... zakaz przychodzenia na zajęcia? To autentyczne przykłady zapisów, które pojawiają się w szkolnych statutach. Trwa internetowe głosowanie na najbardziej niedorzeczne szkolne zasady.

Kiedy myślimy o współpracy szkolnej lub międzyszkolnej zazwyczaj mamy na myśli projekt na konkretny temat i w wyznaczonych ramach czasowych. Tymczasem taką współpracę da się zorganizować inaczej, np. współpracując stale, przez cały etap edukacyjny. W ten sposób razem realizujemy podstawę programową, razem zdobywamy wiedzę i rozwijamy umiejętności, razem planujemy i uczymy się uczyć. “Razem” oznacza współpracę nauczycieli oraz uczniów.

Transformacja przestrzeni szkoły powinna zaczynać się od zmiany w nastawieniu całej społeczności szkolnej i odpowiadać na potrzeby nauczycieli i uczniów związane z koncepcją pedagogiczną, jaka przyjęta została w szkole. Coraz więcej osób związanych z edukacją formalną zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że metody, jakie stosujemy w szkole oraz treści programowe muszą ulec zmianie, jeśli chcemy nadążyć za zmieniającym się światem. Musimy ponownie przeanalizować i wymyślić edukację – nauczanie i uczenie się – od nowa, na miarę XXI wieku.

Wyobraźmy sobie szkołę. Szkołę bez ocen. Szkołę bez egzaminów. Szkołę, w której na pierwszym miejscu są wrażliwość, bo przecież uczymy naszych uczniów empatii, bo w niej również kształtujemy postawy i umiejętności, które wykorzystają w swoim życiu. Szkołę, w której jest działanie, bo teoria to nie to samo, co praktyka.

Dobre systemy oceniania są zgodne z celami i intencjami oceniania. Czyli powinny pozwalać uczniom przejąć kontrolę nad procesem uczenia się, umożliwiać poprawę wykonanej pracy i dokonywanie postępu w nauce.

Trudno uwierzyć, że te aktualne wciąż idee zrodziły się w umyśle człowieka z XIX wieku: „Dziecko ma taką samą naturę jak człowiek dorosły”, „Bycie większym nie oznacza bycia lepszym”, „To, jak dzieci radzą sobie w nauce, jest funkcją ich konstytucji, zdrowia, stanu fizjologicznego”, „Nikt nie lubi, kiedy wydaje mu się dyspozycje”, „Nikt nie lubi być zmuszany do pracy, każdy lubi ją wybierać sam, nawet jeśli nie wybierze najlepiej”...

Więcej artykułów…

Jesteśmy na facebooku

fb
Edunews.pl oferuje cotygodniowy, bezpłatny (zawsze) serwis wiadomości ze świata edukacji. Zapisz się:
captcha 
I agree with the Regulamin

Ostatnie komentarze

  • Written by Robert Raczyński
    Ciekawości nie daje sie raczej oddzielić od zebranych doświadczeń, więc oczekiwanie, że ktoś ich poz...
  • Written by Lech
    Ciekawe, znowu się z Panem zgadzam, tzn. mam podobne obserwacje. Ciekawość uczniów, którzy przychodz...
  • Written by Robert Raczyński
    "Widzi" Pan i nie wyciąga wniosków... Naprawdę nie dostrzega Pan różnicy między sprawdzianem dla ośm...
  • Written by Ppp
    Widzę, że jest Pani nauczycielką WCZESNOSZKOLNĄ. Tym czasem na studiach miałem profesora, który twie...
  • Written by Robert Raczyński
    Współczesność sprzyja odzwyczajaniu ludzi od narracji oraz potrzeby pełniejszej wypowiedzi, argument...

E-booki dla nauczycieli

Polecamy dwa e-booki dydaktyczne z serii Think!
Metoda Webquest - poradnik dla nauczycieli
Technologie są dla dzieci - e-poradnik dla nauczycieli wczesnoszkolnych z dziesiątkami podpowiedzi, jak używać technologii w klasie